Net billing a net metering – co opłaca się bardziej?

Net billing a net metering – co opłaca się bardziej?

2026-06-09

Fotowoltaika to najpopularniejszy sposób wytwarzania energii elektrycznej z wykorzystaniem Odnawialnych Źródeł Energii (OZE). Dzięki eksploatacji promieniowania słonecznego prosumenci zyskują tani, ekologiczny prąd i niezależność energetyczną. Obecnie na rynku energii można spotkać dwa modele rozliczeń fotowoltaiki – net metering oraz net billing. Na czym polega każdy z nich i który jest bardziej opłacalny?


Net billing a net metering – na czym polega różnica?

System net metering i net billing to dwa, zupełnie różne systemy obliczania rachunków za prąd przez użytkowników instalacji fotowoltaicznej.

Net metering, zwany również systemem opustowym, był chronologicznie pierwszym rozwiązaniem. Polega on na tym, że nadmiar produkowanej energii elektrycznej względem aktualnego zapotrzebowania jest kierowany do „wirtualnego magazynu” operatora OSD, skąd prosument może go odebrać w ciągu kolejnych 12 miesięcy z potrąceniem prowizji.

Wysokość tej prowizji wynosi 20 albo 30% w zależności od mocy instalacji (wartością graniczną jest 10 kW, więc zdecydowana większość gospodarstw domowych, a także małych firm będzie korzystała z niższej prowizji). Moc instalacji nie może być większa, niż 50 kW, ponieważ jest to granica fotowoltaiki prosumenckiej.

Charakterystycznym elementem net meteringu jest to, że wartość energii pobranej i oddanej pozostaje w stosunku 1:1 i zmiany cen rynkowych prądu nie mają w tym przypadku żadnego znaczenia.

Trzeba pamiętać, że obecnie nowi prosumenci nie mają już możliwości wyboru systemu net metering. Nadal jednak może być on stosowany przez użytkowników, którzy zainstalowali fotowoltaikę do 31 marca 2022 roku. Od tej daty opomiarowanie netto może funkcjonować jeszcze przez 15 lat, do 2037 roku.

W odróżnieniu od net-meteringu net billing zakłada, że energia niewykorzystana jest sprzedawana dostawcy energii po stawce giełdowej, a kwota uzyskana z transakcji zapisuje się na indywidualnym subkoncie. W ten sposób uzyskano większą elastyczność rynku energetycznego, który lepiej oddaje faktyczne ceny surowców. Jedna kilowatogodzina może być kupiona i sprzedawana po różnej cenie.

Pomimo istotnych różnic, w przypadku obu systemów istotne znaczenie odgrywa autokonsumpcja. Im większą ilość faktycznie wyprodukowanej energii elektrycznej wykorzysta użytkownik, tym mniej prądu trafi do sieci. Niezależnie od tego, czy rozliczasz się z fotowoltaiki w systemie opustowym, czy ilościowym, może być to korzystne rozwiązanie.

Net billing vs net metering – jak działa każdy z systemów?

System net-meteringu jest z reguły łatwiejszy do zrozumienia, łatwiej też przewidzieć i zaplanować działania firmowe, np. zakup nowej, energooszczędnej maszyny lub inwestycję w samochody elektryczne. Z kolei net billing jest bardziej zmienny, ale może się okazać korzystniejszy, jeżeli cena energii w momencie jej zakupu spadnie poniżej ceny sprzedaży.

W przypadku net billingu ilość energii będącej przedmiotem transakcji jest ściśle powiązana z ceną kupna lub sprzedaży. W ostatecznym rozrachunku przeciętny użytkownik nie ma możliwości prognozowania cen, ale wartość prądu jest też urealniona. Depozyt prosumencki może być wykorzystany wyłącznie do zakupu energii. W wyjątkowych sytuacjach dopuszczalna jest wypłata zgromadzonej na nim kwoty, ale nie w 100%. W ten sposób ustawodawca uniknął sytuacji, kiedy na fotowoltaice można by zarabiać skutek nieprzewidzianych wahań cen energii.

Większa elastyczność net-billingu powoduje, że w okresach wzrostu cen energii będzie to korzystniejsze rozwiązanie. Kiedy jednak cena sprzedaży jest niższa od ceny zakupu, ta opłacalność maleje.

Warto zwrócić uwagę, że od lutego 2025 roku część zasad net billingu uległa zmianie. Zwiększono praktycznie o ¼ wartość depozytu w danym miesiącu kalendarzowym. Oznacza to, że teraz ze zgromadzonych zapasów można pokryć zakup energii elektrycznej za większą kwotę. Dodatkowo w zależności od okresu, w jakim przeprowadzono instalację PV, dokonano rozgraniczenia zasad rozliczeń. Będzie to Miesięczna Rynkowa Cena Energii Elektrycznej (RCEm) albo Rynkowa Cena Energii (RCE) wyliczana w interwałach godzinowych albo piętnastominutowych.

Wprowadzono także możliwość jednokrotnego przejścia z systemu RCEm na RCE z zachowaniem zwrotu wyższej nadpłaty (30% vs wcześniejsze 20%). Jak łatwo zauważyć, net billing jest nadal „kalibrowany” tak, aby w możliwie największym stopniu odpowiadał na sytuację energetyczną Polski.

Net billing czy net metering – jak zmaksymalizować korzyści płynące z fotowoltaiki?

Zamiast zastanawiać się nad tym, który system rozliczania fotowoltaiki wybrać, warto rozważyć, w jaki sposób zmaksymalizować autokonsumpcję. To ta wartość w rzeczywistości będzie określała opłacalność PV. Najlepiej, aby autokonsumpcja pokrywała się w 100% z produkcją. Oczywiście nie o każdej porze roku będzie to możliwe, ale im bliżej siebie znajdują się obie wartości, tym ostatecznie niższe będą rachunki za prąd.

Przede wszystkim warto rozważyć montaż magazynu energii. To urządzenie, które jest w stanie gromadzić nadprodukowaną energię elektryczną, aby oddać ją wtedy, gdy produkcja nie nadąża za potrzebami, np. w nocy lub w okresie jesienno-zimowym. Na potrzeby gospodarstw domowych wystarczy pojedynczy, niewielki magazyn, ale duże firmy mogą budować całe ich łańcuchy.

Kolejnym sposobem na zwiększenie autokonsumpcji jest zainstalowanie urządzeń typu HVAC albo pompy ciepła. W wielu przedsiębiorstwach takie urządzenia są już używane do ogrzewania lub chłodzenia dużych powierzchni przemysłowych. Warto także zainwestować środki w samochody elektryczne i ładowarki, które będą funkcjonowały, jak „mikro magazyny” energii.

Podstawą opłacalności fotowoltaiki zawsze powinno być jej odpowiednie opomiarowanie. Dlatego przed podjęciem decyzji o inwestycji warto przeprowadzić szczegółowy audyt określający zapotrzebowanie na energię elektryczną.

Który system lepszy w 2025 roku? Analiza opłacalności net billing vs net metering

Pomimo iż net billing stopniowo wypiera opomiarowanie netto, zrozumienie różnic między tymi systemami nadal na kluczowe znaczenie dla wielu prosumentów z uwagi na to, że znaczna ich część korzysta ze starszego modelu rozliczania i może to robić jeszcze przez wiele lat.

Opłacalność fotowoltaiki na przykładzie net meteringu można dosyć łatwo zobrazować. Załóżmy, że:

  • instalacja fotowoltaiczna wytwarza 1200 kWh energii elektrycznej,

  • autokonsumpcja wynosi 800 kWh prądu.

Te niewykorzystane 400 kWh (1200-800 kWh) trafia do sieci, skąd może być odebrane w ciągu 12 miesięcy i wykorzystane na własne potrzeby z uwzględnieniem 20-procentowej prowizji. Efektywna oszczędność wynosi więc 320 kWh (400 x 80%).

W przypadku net-billingu dużo trudniej przedstawić taki klarowny przykład, ponieważ każdorazowo należy uwzględniać cenę sprzedaży energii w momencie jej oddawania do zakładu energetyki oraz cenę zakupu energii z chwili pobierania prądu elektrycznego. Właśnie dlatego, aby ograniczyć wahania i niepewność co do zysku, warto inwestować we wzrost autokonsumpcji.

Można powiedzieć, że net billing sporo namieszał, jeżeli chodzi o ocenę opłacalności instalacji fotowoltaicznych. Sytuacji nie ułatwia fakt wyraźnej rezygnacji z RCEe na rzecz RCE, co wymusza śledzenie notowań energii niemalże w czasie rzeczywistym. Jedno pozostaje pewne, energii słoneczna nadal jest najefektywniejszym źródłem produkcji energii elektrycznej, niezależnie od wykorzystywanej metody rozliczeń.

Zachęcamy do sprawdzenia oferty REO.pl. Oferujemy szybką i wygodną zmianę sprzedawcy energii, umowy PPA, intuicyjną platformę Peer-to-Peer i zieloną energię dla biznesu!

Polecane

Nr KRS : 0000953880, Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy, ;XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego; Wysokość kapitału; zakładowego: 490 000,00 zł;
NIP: 5213956475, REGON: 521277758